Metody pracy z Dzieckiem – z perspektywy Wolontariuszki Akademii Przyszłości 


O tym, jak mały piłkarz odkrył Amerykę swoich mocnych stron

„Jaki jest Twój sukces?” zapytała Wolontariuszka Podopiecznego. Odpowiedział: „Odkrycie Ameryki”. „O, jak bardzo miał rację!” mówi Wolontariuszka, studentka historii. Podczas zajęć chłopiec poznał swoją mocną stronę, jaką jest geografia. „Czy nie tym samym w pewnym sensie było XV-wieczne odkrycie Ameryki? To znalezienie części i gruntu, o których nie miało się wcześniej pojęcia. Każde Dziecko w Akademii Przyszłości jest zaproszone do poznawania siebie i bycia odkrywcą własnego „Ja”. My jako Wolontariusze mamy im w tym pomagać i towarzyszyć. Bo Krzysztof Kolumb samotnie nie odkryłby Ameryki”. Poznaj metody pracy z Dziećmi i wspólnie odkrywajcie nieznane lądy.  

Przeczytajcie historię Dominiki, Wolontariuszki, która spotykała się ze swoim Podopiecznym z Akademii Przyszłości w szkole na godzinę tygodniowo. W tekście opisuje swoje metody pracy z Dziecmi, które pomogły odkryć przed nim ukryty potencjał.

Wykorzystanie zainteresowań Dziecka metoda nawiązania relacji

Mateusz ma 8 lat, chodzi do 2 klasy szkoły podstawowej. Poznaliśmy się w połowie grudnia i od tego czasu przeszliśmy już długą drogę. Zaczynaliśmy od głowy zwróconej w stronę ściany, a w momencie, kiedy to piszę Mateusz z podniesioną głową patrzy na mnie i salę, w której się spotykamy. Ma wiele zainteresowań, które stopniowo przede mną odkrywa. Z niektórych często nie zdaje sobie sprawy i nie potrafi ich jeszcze nazwać. Jedynym, o którym świadomie mówi, jest piłka nożna. Nazywa ją nawet swoją pasją.  

W ramach spotkania postanowiłam wykorzystać jego ulubioną tematykę i połączyć ją z innymi wątkami, a efekty bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.  

Oto metody pracy z Dzieckiem Dominiki, Wolontariuszki Akademii i studentki historii.  

Wpłacając na Akademię, pomagasz Dzieciom, które w siebie nie wierzą.
Dajesz im szansę na lepszą przyszłość.

Metoda nauki poprzez tematykę, którą lubi Dziecko

To były przełomowe zajęcia. Pierwszy raz prowadziliśmy je wspólnie i pierwszy raz nie opierały się na moim monologu. Właściwie to poniższy opis będzie dotyczył dwóch jednostek zajęciowych. Na pierwsze z nich przygotowałam kolorowe mapy Polski, Europy oraz kartkę z logami polskich i europejskich klubów piłkarskich w pomniejszonym formacie. Zależało mi, żeby Mateusz dzięki znajomości zespołów i grających w nich piłkarzy mógł w przyszłości łatwiej radzić sobie z nauką geografii.  

Już na początku pochylania się nad mapami Mateusz sam pokazywał mi różne miejsca, opowiadał o tych, które kiedyś odwiedził, a do tego zadawał mi bardzo dużo pytań. Chętnie podjął się wycinania małych elementów ze znakami piłkarskich klubów, na które przyklejaliśmy dwustronną taśmę. W ten sposób logo wybranego klubu było przytwierdzane na mapie do miasta, z którym jest związane. Z racji dużej liczby elementów do wycięcia kontynuowaliśmy jeszcze zabawę na drugim spotkaniu.  

Kiedy skończyliśmy przyklejanie, Mateusz oznajmił, że chce zabrać mapy do domu, co przyjęłam z wielką radością.  

Jak wzbudzić nowe pasje – metoda pracy z Dzieckiem

Z racji tego, że czas zajęć nie dobiegł końca wyciągnęłam jeszcze jeden wydruk. Była to mapa świata tyle, że z zaznaczonymi trasami wielkich odkryć geograficznych. W tym przypadku celem było zainteresowanie Mateusza tematyką historyczną. I znów zasypały mnie pytania, Mateusz miał nazwisko Krzysztofa Kolumba „na końcu języka” i kojarzył powiedzenie związane z odkrywaniem Ameryki. Tym akcentem zakorzenionym w przeszłości zakończyliśmy zajęcia. 

Odkryjcie Amerykę metoda na mocne strony

Dla podsumowania spotkania chcieliśmy umieścić w Indeksie sukces. Mateusz zapytany o niego stwierdził, że jest nim „odkrycie Ameryki”. O jak bardzo miał rację! Sukces, co prawda wymagał parafrazy i ostatecznie w środku napisałam o tym, że Mateusz dowiedział się dzisiaj o swojej mocnej stronie, jaką jest geografia. Wcześniej nie zdawał sobie z tego sprawy i nie wymieniał jej w naszych rozmowach. Był lekko speszony tą sytuacją i jak mówiłnawet o tym nie wiedział”. Ta metoda pracy z Dzieckiem, jak sami widzicie, przyniosła dobre rezultaty.  

Czy nie tym samym w pewnym sensie było XV-wieczne odkrycie Ameryki? To znalezienie części i gruntu, o których nie miało się wcześniej pojęcia.  

Każde Dziecko w Akademii Przyszłości jest zaproszone do poznawania siebie i bycia odkrywcą własnego „Ja”. My jako Wolontariusze mamy im w tym pomagać i towarzyszyć. Bo Krzysztof Kolumb samotnie nie odkryłby Ameryki. 

Dominika Graca

studentka historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wierna idei mądrej i bezinteresownej pomocy.  Miłośniczka literatury, heraldyki i architektury sakralnej.

Wpłacając na Akademię, pomagasz Dzieciom, które w siebie nie wierzą.
Dajesz im szansę na lepszą przyszłość.

To również Cię zainteresuje: