Jak pomóc Dziecku w kontaktach z rówieśnikami


Bajki dla Opiekunów i Wolontariuszy

Akademia Przyszłości powołała do życia bajkowych bohaterów Jeżyka Janka i Koalę Saszę. Ich losy poznajemy w dwóch bajkach terapeutycznych – w wersji polskiej i ukraińskiej. Przyjaźni bohaterowie oprowadzają Dzieci – w wersji polskiej przez leśne przedszkole, do którego dołączył nowy kolega Koala Sasza i pokazują sposoby na nawiązanie kontaktów z rówieśnikami. W wersji ukraińskiej poznajemy perspektywę Koali Saszy – jak czuje się w nowej grupie, która mówi innym niż on językiem. Autorką historii jest Joanna Kochańska z emocjeprzedszkolaka.pl. Ilustracje zrobiła Anna Piaszczyńska. 

Losy sympatycznych bohaterów mogą stać się punktem wyjścia do dyskusji z Dzieckiem o emocjach towarzyszących pojawieniu się w grupie nowej osoby, która mówi w obcym języku (bajka w języku polskim) i o emocjach związanych z wejściem Dziecka do grupy, która nie mówi w jego języku (bajka w języku ukraińskim).   

Bajki uczą akceptacji, radzenia sobie z własnymi emocjami, nawiązywania relacji nawet w niesprzyjających warunkach. Każda z bajek wyposażona została w komentarz ułatwiający pracę z tekstem.   

Pobierz bajki w wersji pdf

Jak pomóc Dziecku nawiązać kontakt z rówieśnikami   

Bajki dla Opiekunów_ek i Wolontariuszy_ek

W Akademii Przyszłości obok polskojęzycznych Dzieci, są również obcokrajowcy, pochodzący z różnych części świata. Ich Rodzice/Opiekunowie przyjechali do Polski, żeby tutaj studiować albo pracować.  

W sytuacji, gdy Wolontariusz_ka pracuje z Dzieckiem z innego kraju, bardzo często pojawia się bariera językowa, która – jak pokazują poniższe historie – powoli zanika. I wtedy robi się przestrzeń na budowanie pewności siebie – ponieważ Dzieci, które przyjechały do Polski, również zmagają się z niską samooceną i brakiem wiary w swoje możliwości.  

O tym – jak pomóc Dziecku nawiązać relacje z rówieśnikami, Wolontariusze_ki  uzyskują informacje, wiedzę i wsparcie w trakcie całej edycji Akademii Przyszłości. 

Jak to jest czuć się samotnym_ą w grupie?
Część Dzieci w Akademii Przyszłości wie. A My wiemy, jak to zmienić.

Adaptacja Dzieci z Ukrainy w szkole 

Irina z Ukrainy

W Akademii Przyszłości była Dziewczynka pochodzenia ukraińskiego.  Tak na początku opisywała ją Wolontariuszka: „Irina mało mówi, nie chce bawić się z innymi uczniami. Tęskni za babcią i Ukrainą. Dziewczynka do 17.00 przebywa na świetlicy i nie chce rozmawiać po polsku, nawet nie chce bawić się z polskimi koleżankami. Izoluje się mimo prób nawiązania z nią kontaktu przez koleżanki i kolegów”.   

Po kilkunastu spotkaniach Wolontariuszka z dumą dodała: „Jestem dumna z Iriny, że dała radę, że otworzyła się choć troszkę przede mną, że radzi sobie coraz lepiej z językiem polskim, że jest odważna (chociaż nie do końca w to wierzy). Irina bardzo się zmieniła, na pewno w kontaktach ze mną. Zaczęła dużo mówić i rozmawiać, zaczęła być bardziej radosna, spontaniczna; zaczęła angażować się w zaproponowane zadania i złapała ze mną wspólny język. Dała się poznać. Próbowałyśmy pracować nad pewnością siebie, większą śmiałością, odwagą i mimo, że na początku było ciężko to wykonać, to z czasem zaczęło powoli wychodzić”. 

Irina bardzo lubi zwierzęta, w przyszłości chciałaby zostać lekarką weterynarii. Lubi też malować i rysować Niestety uważa, że robi to źle. 

Regina z Zimbabwe 

Regina pochodzi z Zimbabwe. Jej Rodzice rozpoczęli tutaj studia. Dziewczynka mierzyła się z barierą językową oraz różnicami programowymi. Jej początki w szkole tak opisał pedagog szkolny: „Regina początkowo była bardzo otwarta, ale obecnie ciężko znosi to, co się dzieje. Większości treści lekcji nie rozumie. Nie uczestniczy w pełni w życiu klasy, ponieważ nie każdy podejmuje wysiłek, żeby porozmawiać z nią po angielsku. Przebywanie na lekcjach często ją męczy lub nudzi”.   

Z obserwacji Wolontariuszki dowiadujemy się, że: „Dziewczynka pięknie rysuje, robi to bardzo szczegółowo i ma piękną kreskę. Świetnie radzi sobie także w muzyce. Czuje się osamotniona w relacjach, choć Dzieci w pełni ją akceptują, jednak nie jest w stanie uczestniczyć w ich życiu, tak jakby chciała. Uczennica potrzebuje przede wszystkim przyjaciela, osoby, która będzie dla niej towarzyszem w tej zmieniającej się i niełatwej rzeczywistości – Wolontariuszka opowiedziała o pierwszych spotkaniach z Reginą i dodała: „Początki nie były łatwe, zwłaszcza kiedy chciałyśmy się uczyć języka polskiego. Jednak metodą prób i błędów zaczęłyśmy stawiać małe kroczki. Dzięki temu jesteśmy teraz silniejsze”.  

Jej Marzenie: Osiągnąć sukces 

Alice z Zimbabwe  

Alice jest dziewczynką pełną radości i entuzjazmu. W zeszłym roku razem z siostrą przeprowadziła się do Polski, gdzie studiują jej Rodzice. Dziewczynka nie mówiła po polsku, miała trudność w odnalezieniu się wśród rówieśników z powodu barier językowych. Z tego powodu jej entuzjazm gasł. Dziewczynka często była zdziwiona, że Dzieci „nie są nią zachwycone” – w jej kraju wszyscy ją lubili. 

Zauważyłam, że moja Podopieczna nabrała większych chęci do nauki języka polskiego. Z relacji jej mamy wynika również, że Dziewczynka częściej się uśmiecha, co ogromnie mnie cieszy – powiedziała Wolontariuszka i dodała: W spotkaniach z Alice cenię sobie jej zaangażowanie w nasze zabawy, zadania, które robimy. Jej wkład i zaangażowanie we wszystko, co robi. Zadziwia mnie coraz bardziej z każdym spotkaniem. Dopiero poznaję Dziewczynkę, jednak za każdym razem widzę, jak ważne dla niej są jej wartości i jak bardzo ich broni. Chciałabym jej podziękować za jej otwartość, dzięki której mogłyśmy szybko zacząć współpracę”.   

Jej marzenie: Pomagania światu (pomoc rozumiana globalnie) 

Sara o pochodzeniu arabskim 

„Sara uczy się dobrze i nawiązuje coraz lepszy kontakt z rówieśnikami” – napisała jej Wolontariuszka i podzieliła się planami na spędzenie wspólnego czasu: „Razem z Sarą będziemy odkrywały Warszawę, uczyły się nowych słówek, wyjaśniały trudne pojęcia, nazywały emocje i rozwijały zainteresowania Dziewczynki”. 

Z opowieści Wolontariuszki wiemy, że Sara już przy pierwszym spotkaniu nie unikała  kontaktu wzrokowego. Dziewczynka z ochotą przystępuje do wszystkich zaproponowanych przez Wolontariuszkę aktywności. Sara uwielbia zwierzęta, gry, spacery, rozmowy i niespodzianki.  

„Uczę ją języka polskiego, a raczej szlifuję osiągnięty w szkole podstawowej poziom. Ostatnio wspomniała, iż byłoby super, gdyby każde nasze spotkanie mogło trwać 5 godzin” – dumnie dodała Wolontariuszka.    

Jej marzenie: chce być fryzjerką 

Iwan z Białorusi 

Iwan jest uprzejmy i chętny do współpracy z Wolontariuszem. Gdy czegoś nie zrozumie, otwarcie o tym mówi. Podejmuje próby wytłumaczenia tego, co chce powiedzieć, mimo trudności z językiem.  

Tak ocenia spotkania z Iwanem jego Wolontariusz: „Iwan z pewnością poprawił znajomość języka polskiego. Myślę, że ważną nauką było to, by nie poddawać się w trudnych chwilach. Były momenty, w których wzajemnie się nie rozumieliśmy (bariera językowa) i musieliśmy nauczyć się porozumiewać w inny sposób, by druga osoba nas zrozumiała, szukaliśmy innych słów, którymi możemy wytłumaczyć to, o co nam chodzi”.  

Jego marzenie: znaleźć dobrą pracę, być śmiałym 

Luca pochodzenia romskiego  

Luca miał trudności w komunikacji w języku polskim i początkowo był przez to bardzo onieśmielony, ale teraz jest już coraz bardziej odważny i otwarty w stosunku do Dzieci.  

Plany Wolontariusza na spotkania z Chłopcem: „Luca potrzebuje wsparcia w rozwoju ogólnym, więc na zajęciach będziemy wykorzystywać jego zamiłowanie do ruchu” – mówi jego Wolontariusz i kontynuuje: „Myślę, że dzięki zabawom ruchowym możemy przemycać fajne treści i zadania, jakie pomogą mu w rozwoju i zaadaptowaniu się w szkolnej rzeczywistości. Na pewno w pierwszej kolejności związane z nauką języka polskiego”.  

Luca napisał, że nie ma marzenia i nie wie, kim chce zostać w przyszłości. 

Alex z Tajlandii 

Alex jest otwarty i szybko się adaptuje w nowym otoczeniu. Ma trudność ze skupieniem uwagi i rozumieniem języka polskiego. „W Akademii będziemy przede wszystkim pracować nad zmniejszeniem bariery językowej, aby Chłopiec czuł się pewnie w posługiwaniu się językiem polskim” – powiedział Wolontariusz.  Jego wymarzoną supermocą jest być sobą. W przyszłości chciałby zostać programistą.  

Jak to jest czuć się samotnym_ą w grupie?
Część Dzieci w Akademii Przyszłości wie. A My wiemy, jak to zmienić.



To również Cię zainteresuje: