Mogę sięgać po swoje marzenia – mówi Absolwentka Akademii Przyszłości w rozmowie na żywo z Ewą Drzyzgą 


– Akademia Przyszłości pracuje z takimi Dziećmi, jakim kiedyś była Dominika – mówiła Agnieszka Grzechnik, Dyrektorka Akademii Przyszłości w rozmowie z Ewa Drzyzgą. Podczas Weekendu Cudów Szlachetnej Paczki obok Ewy i Agnieszki siedziała wspomniana 15-letnia Dominika, Absolwentka Akademii Przyszłości. Dziewczyna opowiedziała, co dał jej udział w programie i czego nauczyła się od swojej Wolontariuszki Kai.

– Spotkania z Wolontariuszką dały dużo. Przede wszystkim wsparcie. Dzięki niemu mogłam sięgać po swoje marzenia, osiągałam sukcesy małe i duże. Dały też wytrwałość, dzięki temu nie poddaje się – odpowiedziała Dominika na pytanie Ewy Drzyzgi o to, co dały jej spotkania z Wolontariuszką.

Całą rozmowę można obejrzeć poniżej:

Jeśli jeszcze ktoś nie wie, co to jest Akademia Przyszłości, niech pozna definicję tego programu społecznego z perspektywy Absolwentki Dominiki:  

„Akademia Przyszłości to są spotkania z Wolontariuszami, którzy chcą pomóc Dziecku, które na przykład w siebie nie wierzy, nie akceptuje siebie i potrzebuje wsparcia oraz wiary, że marzenia się spełniają”.  

Wierzę w Ciebie, Dzieciaku!

Pomóż Dziecku, które nie wierzy w siebie. Ufunduj Indeks Sukcesów.

Jaka była Dominika kiedyś?

„Byłam nieśmiała i bardzo zamknięta. Nie wiedziałam, co chcę dalej robić. Nie miałam hobby czy coś takiego, co sprawiłoby mi radość. A gdy zaczęłam współpracować z panią Kają, to wtedy odnalazłam właśnie miłość do muzyki” – mówi Dominika. Potwierdza to Wolontariuszka: „Na początku była raczej zamknięta w sobie, niewiele mówiła. Odpowiadała pół zdaniami. Ale w końcu doszło do jakiegoś przełomu. Otworzyła się, zaczęła wychodzić też z własną inicjatywą. Na przykład nauczyła się piosenki i mi ją zaśpiewała” – wspomina Kaja Wolontariuszka. 

A teraz jaka jest Absolwentka Akademii?

Dominika została zaproszona na wydarzenie medialne Szlachetnej Paczki podczas Weekendu Cudów, żeby opowiedzieć o swoim doświadczeniu z udziału w Akademii Przyszłości, drugim flagowym programie społecznym Stowarzyszenia WIOSNA. Tak Dominika, w krótkim wywiadzie, wspomina ten dzień: 

Magdalena Bogusz, Akademia Przyszłości: Co pomyślałaś, gdy zaproszono Cię na Weekend Cudów, żebyś opowiedziała o swoim udziale w Akademii Przyszłości? 

Dominika: Gdy zostałam zaproszona na Weekend Cudów byłam w szoku, nie mogłam wydusić z siebie żadnego słowa. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ to było moje marzenie, aby kolejny raz udzielić wywiadu. Chociaż nie wiedziałam, jak to wszystko będzie wyglądać. Pomyślałam sobie, że to jest moja wielka szansa, aby świat o mnie usłyszał. 

Co najbardziej podobało Ci się podczas tego wydarzenia? Na co zwróciłaś szczególną uwagę?

Podczas tego wydarzenia najbardziej podobał mi się udział w przeprowadzonej próbie, żeby wiedzieć, kiedy wchodzimy przed kamery, podpinanie mikrofonu i moje wejście, aby udzielić wywiadu na żywo. Szczególną uwagę zwracałam na sprzęt, który jest potrzebny, aby wywiad wyszedł dobrze. 

Wiem, że czułaś lekki stres. Sama to przyznałaś. Jak sobie z nim poradziłaś?

Stres towarzyszył mi do momentu, gdy czekałam na swoje wejście. A gdy już weszłam i zaczęłam odpowiadać na zadane mi pytania, próbowałam o nim zapomnieć i to był mój sposób, aby go pokonać. 

Czy to doświadczenie nauczyło Cię czegoś nowego?

To doświadczenie nauczyło mnie, że gdy odpowiadałam na pytania i się pomyliłam, to umiałam szybko inaczej ułożyć zdanie. Tak aby ono miało sens. 

Zmianę dostrzega także Mama Dominiki:

„Dominika zyskała pewność siebie, stała się bardziej otwarta i wie, czego chce i dąży do tego”. 

Praca nad pewnością siebie i pokonywaniem stresu

Dzisiaj widzimy pewną siebie Dziewczynę, która radzi sobie ze stresem przed kamerami i występem na żywo. To też zasługa Wolontariuszki Kai, która pracowała z nią przez 3 lata.  

Gdy Dominika, będąc w Akademii, realizowała swoje marzenie o byciu piosenkarką jako swój sukces często podawała coraz mniejszy stres podczas wystąpień na scenie. „To było nowe pole do zauważenia sukcesów i swojego własnego rozwoju” – wspomina Kaja – „Widać było, że stawiała sobie nowe wyzwania, wiedząc, że jest to dla niej trudne. Dzięki spełnianiu marzenia, pokonała stres i nauczyła się piosenki po angielsku. Tak przy okazji też trochę ten angielski wzmacniałyśmy. U Dominiki następowały wielopoziomowe zmiany” – zauważa Kaja.     

Nie poddawaj się – tego nauczyła Dominikę Wolontariuszka

„W Akademii nauczyłam się nie poddawać. Kiedyś było tak, że od razu się poddawałam, a teraz chcę próbować do końca. Jak już się po prostu nie da, to dopiero wtedy odpuszczam” – mówi Dominika.  

Dominika, jako absolwentka Akademii, stosuje to nadal. Oto przykład: „Raz dostałam zadanie sudoku. Przez trzy dni się męczyłam z tym. Myślałam, że nie dam rady, ale w końcu sobie powiedziałam: usiądę i pokombinuję na różne sposoby. I udało się. Byłam z siebie dumna!” –  wspomina Dominika.  

Dzięki spotkaniom z Kają Wolontariuszką w życiu Dziewczynki wiele się zmieniło. Napisała o tym w swojej piosence:  

„Odwagę w sobie mam, bo Wolontariuszka ze mną  
jest, dzięki niej wiem, że warto marzyć, ona  
nauczyła mnie wiele, zapamiętam to na zawsze”.

Więcej o relacji Dominiki i Kai przeczytasz w tekście Wolontariat z Dziećmi w Akademii – to piękne spotkania i przemiany.

Wierzę w Ciebie, Dzieciaku!

Pomóż Dziecku, które nie wierzy w siebie. Ufunduj Indeks Sukcesów.

To również Cię zainteresuje: