Jak rozmawiać z Dzieckiem na trudne tematy. Porady Tutorek i Psycholożek Akademii Przyszłości


Dzieci obserwują świat, niektóre zadają pytania, a niektóre tłumią niepokój w sobie. O czym warto pamiętać podczas rozmowy z Dzieckiem na trudne tematy? Zebraliśmy opinie i doświadczenia Tutorek oraz Psycholożek pracujących w Stowarzyszeniu WIOSNA, żeby pomóc dorosłym w przeprowadzaniu trudnych rozmów z Dziećmi. Jest klika wytycznych, które, jeśli zostaną wprowadzone, mogą sprawić, że rozmowa będzie pouczająca, konstruktywna oraz da bezpieczeństwo Dzieciom, te wytyczne to: postawa ciała, otwartość, nieocenianie, szczerość, słuchanie i zadawanie pytań. 

Porady ekspertek: 

Judyta Kowalczyk Liderka Zespołu jednego z kolegium Akademii Przyszłości w Warszawie. Prowadzi zespół Tutorów, wspiera Dzieci i młodzież w rozwoju osobistym, budowaniu pewności siebie oraz skutecznym osiąganiu celów. Ekspertka ds. Psychologii Brandingu i Reklamy. Autorka książki „10 przykazań skutecznej marki” i wielu artykułów eksperckich. 

Marta Kłos Liderka Akademii Przyszłości w Grudziądzu, Liderka Zespołu Szlachetnej Paczki, na co dzień rodzina zaprzyjaźniona dla Podopiecznego z placówki wychowawczej i asystentka administracyjna. Uczestniczka szkoleń parentingowych, psychologicznych i webinarów. 

Natalia Pomaska Tutorka w Akademii Przyszłości, studiuje pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, lubi czytać książki, uprawiać sport, interesuje się językiem migowym. 

Małgorzata Grabiec – Psycholożka, trenerka m.in komunikacji empatycznej i umiejętności wychowawczych. W Stowarzyszeniu WIOSNA wspiera seniorów w ramach projektu Dobre Słowa, Wolontariuszy Akademii Przyszłości w zakresie radzenia sobie z trudnymi sytuacjami w pracy z Dzieckiem oraz dział HR w projektach dotyczących dobrostanu psychicznego pracowników. 

Barbara Matuszkiewicz – Psycholożka w Stowarzyszeniu WIOSNA wspierająca osoby w podeszłym wieku w ramach projektu Dobre Słowa, Wolontariuszy Akademii Przyszłości w pracy z Dzieckiem; dba o dobrostan pracowników przez wsparcie działu HR (prowadzenie witryny o dobrostanie oraz tworzenie szkoleń).  

Odpowiednia ustawienie ciała 

Judyta Kowalczyk: Zanim przysiądziemy do rozmowy z Dzieckiem, najważniejsza jest pozycja. Mam tu na myśli ustawienie się w jednej linii z Dzieckiem, zanim podejmiemy się rozmowy. 
 
Nie możemy stawiać Dziecka niżej i być wyraźnie nad nim w pozycji dominującej, bo taka rozmowa nie przyniesie dobrych rezultatów, a dodatkowo może wzbudzić w Dziecku trudne emocje. Tym bardziej, jeśli zamierzamy rozmawiać z nim na tematy trudne… 

Neutralny stan dorosłego  

Judyta Kowalczyk: Ważne w przygotowaniu do takiej rozmowy będzie też zupełne wprowadzenie się dorosłego w stan neutralny. Wyzbycie się odgórnych ocen sytuacji, poglądów sytuacyjnych, wyciszenie emocji. To da większą przestrzeń do dialogu, a Dziecku większą swobodę ruchu w rozmowie. 

Obserwuj i oceń potrzeby Dziecka 

Barbara Matuszkiewicz: Gdy podejmujemy decyzję rozmowy z Dzieckiem, bardzo ważne jest, by spróbować ocenić jego potrzeby oraz zwrócić uwagę na jego zachowanie. Możemy mieć pokusę, by przygotować sobie gotowy schemat tego, co Dziecko powinno w danej sytuacji wiedzieć, lecz nie tędy droga. Potrzeby Dziecka mogą zupełnie rozmijać się z tym, co my sądzimy, iż powinno się dowiedzieć! Może być tak, że rozmowa faktycznie zostanie zainicjowana wprost. Niektóre Dzieci będą reagowały, zadając wiele pytań, próbując w ten sposób odnaleźć się w nietypowej rzeczywistości. Może być jednak też tak, że Dziecko będzie wysyłało nam sygnały nie wprost, będzie mówiło mniej, ale wyraźnie dostrzeżemy w nim strach, smutek, wycofanie. Nie zwalnia nas to z prób podjęcia się rozmowy i dotarcia do tego, co tak naprawdę się dzieje. Gdy widzimy zmiany w zachowaniu Dziecka, również spróbujmy do niego podejść i zapytać, co czuje, co się dzieje, czy możemy mu jakoś pomóc. Zainicjowanie takiej rozmowy może początkowo budzić w nas obawy, ale nie uciekajmy od odpowiedzialności, jeśli Dziecko nie pyta nas wprost. Zauważajmy jego emocje i zachęcajmy, by na tyle, na ile ono samo zdecyduje, opowiedziało nam o tym, co się z nim dzieje i o czym chciałoby dowiedzieć się więcej.  

Przygotuj się do słuchania 

Judyta Kowalczyk: Przede wszystkim słuchać i dać mówić. Tak, słuchanie Dziecka jest jedną z najważniejszych umiejętności i fundamentalnym elementem rozmowy z nim. Kolejną jest jego wysłuchanie, bez oceniania. 
 
Kiedy Dziecko widzi, że ma pełną uwagę dorosłego i jego zrozumienie, wtedy czuje się pewniej. Nie buntuje się, bo nie odczuwa presji i wyższości dorosłego. Stąd wspomniana przeze mnie na samym początku ważna pozycja „jednej linii”. 
 
Wielu dorosłych, szczególnie rodziców chce, aby ich Dzieci były lepsze od innych, mają zakorzenione pewne wzorce i przekonania na dany temat. To jest często przeszkodą w skutecznej rozmowie z Dzieckiem. Kiedy dorosły ma wyrobiony obraz Dziecka i pewne przekonania, automatycznie ignoruje faktyczne oczekiwania tego Dziecka. Często robi to zupełnie nieświadomie… Jest to niestety bardzo krzywdzące dla Dziecka, zarówno w krótszej, jak i dłuższej perspektywie jego życia. 
 
Takie zachowania odbierają też często rozmowom pozytywny skutek, ponieważ Dziecko zaczyna się buntować. Mały dorosły musi mieć przestrzeń do wyrażenia siebie, a w tym ogromną rolę odgrywa atmosfera w domu. Jeśli jest ona dobra, wtedy Dziecko jest bardziej otwarte, co daje większe możliwości przeprowadzenia dobrej rozmowy. Dziecko chętniej słucha dorosłego oraz nabiera większej skłonności do postępowania wedle reguł.  

Barbara Matuszkiewicz: Stwórz odpowiednią przestrzeń do rozmowy. Nie przysiadaj do niej pomiędzy ważnymi zadaniami, które będą utrudniały ci skupienie się na Dziecku. Musisz być w stu procentach nastawiony na to, by być tu i teraz, by towarzyszyć Dziecku i w pełni go słuchać. Dopiero postawa takiej pełni gotowości pomoże ci przeprowadzić rozmowę. Zadbaj o odpowiednią przestrzeń dookoła, o to by pomieszczenie, w którym rozmawiacie, tworzyło atmosferę bezpieczeństwa. Pamiętaj także, że zwłaszcza Dzieci bardziej nieśmiałe i mniej otwarte mogą nie mieć gotowości, by mówić o wszystkim bardzo szybko, czy przedstawiać z miejsca swoje potrzeby. Zakomunikuj, że jesteś gotowy, by porozmawiać również w przyszłości, jeśli Dziecko teraz nie jest na siłach, by kontynuować. Powiedz, że do tematu możecie zawsze wrócić i ty czekasz i chcesz mu pomóc, nawet jeśli potrzeba do rozmowy pojawi się jutro, czy w późniejszej porze. Nie zamykaj się przed taką możliwością. 

Gdy wysłuchasz –  pytaj 

Marta Kłos: My dorośli, kiedy dostajemy trudne pytanie, często skupiamy się na jak najszybszej odpowiedzi. Nie szukamy przyczyny i toku myślenia, z którego się wywodzi. To zatrzymanie się pozwoli Tobie, dorosłemu zyskać kilka minut na ułożenie odpowiedzi oraz dotarcie do przyczyny tak zadanego pytania. Rozmowy w szkole, debaty na podwórku –warto dowiedzieć się, w jakich okolicznościach Dziecko zainteresowało się danym tematem i co myśli. 

Barbara Matuszkiewicz: Wysłuchanie jest podstawą, jednak pamiętaj, że ważne jest okazywanie w trakcie rozmowy aktywnej postawy. Dopytuj Dziecko, parafrazuj jego słowa; „jak to rozumiesz…?”, „czyli widzisz to w taki sposób, że…”, „może umiesz podać jakiś przykład?”. Takie pytania pomogą Dziecku dodatkowo odnaleźć się w danej sytuacji, stworzą mu okazję do pełnego opisu tego, co obserwuje dookoła siebie, pomoże usystematyzować pojęcia trudne i złożone. Przy tym wszystkim pamiętaj o najważniejszej zasadzie, by nie oceniać i nie poddawać własnej interpretacji tych słów. Bądź otwarty na to, co może powiedzieć ci Dziecko. Używaj pytań otwartych, gdyż to one pomagają Dziecku wyrażać swoje myśli i emocje. Pytania zamknięte i sugerujące mogą nam taki kontakt znacznie utrudnić.  

Nie panikuj, nie uciekaj  

Marta Kłos: Strach i panika to najgorsze co może nami kierować podczas rozmowy z Dziećmi na trudne tematy. Ucieczka od tematu nie jest rozwiązaniem. Kiedy Dziecko zapyta Cię np. „Co to jest dojrzewanie?”, czy „Dlaczego ludzie głodują”, nie uciekaj i nie odwracaj jego uwagi. Najprawdopodobniej pyta Cię o to, bo obserwuje świat. Wiem, że kiedy pada pytanie w kategorii dorastania, sytuacji na świecie, możesz od ręki nie odpowiedzieć lub zrobić to w chaotyczny sposób. Ułóż to sobie w głowie. Weź głęboki oddech.  

Barbara Matuszkiewicz: Zainicjowanie rozmowy przez Dziecko może budzić w nas niepokój czy panikę. Możemy wyobrażać sobie, o co jeszcze zapyta, jakich informacji będzie jeszcze chciało. Tymczasem warto jest zatrzymać się przy tym, co mówi Dziecko. Nie rozmyślać nad wyrost o tym, co powinniśmy mu jeszcze powiedzieć, jak uciec od tematu. Skup się na potrzebach Dziecka i podążaj za nimi, nie daj się panice i nie wybiegaj ze swoimi informacjami do przodu, „na zapas”, byle szybko spełnić swój obowiązek i ustrzec się przed kolejnymi dociekliwościami. Może okazać się, że rozmowa zakończy się na kilku prostych pytaniach i to będzie właśnie tyle, ile Dziecko potrzebuje w danym momencie. Może okazać się jednak, że będzie bardzo zainteresowane i szczegółowe, więc i na to bądź przygotowany.  

Bądź szczery 

Judyta Kowalczyk: Jedną z przydatnych rad jest po prostu mówienie prawdy Dziecku, z wyjątkiem informacji, które mogą wywoływać silny lęk. 
 
Dorośli często starają się przedstawić jak najłagodniejszą wersję sytuacji lub zupełnie nieprawdziwą, a to wszystko po to, by chronić swoje Dziecko przed złem. Ukrywanie prawdy i budowanie nad Dzieckiem pozornego schronu, może powodować, że to dziecko, jako osoba dorosła, będzie miało problemy z poradzeniem sobie w wielu sytuacjach. 
 
Warto zaznaczyć, że nie da się uchronić Dziecka przed życiem i informacjami, tym bardziej dziś, kiedy świat opływa w informacjach z każdej ze stron. Dziecko prędzej czy później dowie się z innych źródeł, co się dzieje, wtedy z niedostatecznego zrozumienia może poczuć strach, niepokój, poczucie bezradności i będzie trudno je z tego stanu wyprowadzić. 

Dlatego tak ważna jest szczera rozmowa od samego początku. Dziecko ufa najbliższym, dlatego, jeśli dorośli wytłumaczą mu od razu, jaka jest sytuacja, wtedy ten strach może być mniejszy.  
 
Dla Dziecka osoby z najbliższego otoczenia, w szczególności rodzice, są najważniejsi, ale też takim obiektem zaufania są wychowankowie, nauczyciele — to im najbardziej ufają. Jeśli faktycznie chce się Dziecko chronić, to należy z nim rozmawiać szczerze. 

Barbara Matuszkiewicz: Pamiętaj, że szczerość jest najważniejsza. W sytuacji tak ogromnej niepewności nie jesteśmy w stanie zapewnić Dziecka „na pewno wszystko się ułoży”, „nic się nie stanie”. Nie chodzi tutaj o dawanie deklaracji, które mogą nie mieć pokrycia w przyszłości. Taka sytuacja może wpłynąć na budowane zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Mów, tłumacz, dostosuj informacje do wieku Dziecka i jego potrzeb. Nawet jeśli będziesz próbował unikać prawdy, to istnieje duże ryzyko, że w dobie mediów społecznościowych, dziecko i tak dowie się tego, czego próbowaliśmy unikać.  

Nazywaj trudne emocje 

Judyta Kowalczyk: Dzieci czują i widzą wszystko bardzo dobrze. Dorośli nawet nie zdają sobie sprawy jak bardzo! Nie można bać się rozmów o trudnych emocjach, ponieważ one również są potrzebne i mają ogromny wpływ na wiele kwestii. Dziecko musi zrozumieć swoje emocje, aby mogło dobrze się rozwijać i iść pewnie przez swoje życie. 
 
Emocje będą towarzyszyły Dziecku zawsze. Towarzyszą one w dzieciństwie, w okresie dojrzewania oraz w życiu dorosłym. Stąd ważne jest, aby od małego uczyło się je rozumieć i nazywać.  
 
Sytuacja, w której obecnie się znajdujemy, jest bardzo obfita w emocje — zwłaszcza te trudne, które wywołują w nas dyskomfort i których wolelibyśmy unikać, a które przecież są naturalne. Warto porozmawiać z Dzieckiem w luźnym, delikatnym tonie o jego emocjach. Pytać, jak się czuje, czy się boi, co myśli na ten temat — w odpowiedzi zawsze tłumacząc, że to, co czuje, jest naturalną reakcją na tego typu sytuacje. Ważne jest też to, by emocje nazywać, aby dziecko mogło się z nimi oswajać. Pamiętajmy, że rozmowa z Dzieckiem, w największej mierze zależy od podejścia i kontroli emocji dorosłego. 
 
Małgorzata Grabiec: Warto pamiętać o tym, aby nie oceniać emocji Dziecka. Wszystkie emocje są ważne i prawdziwe. Warto je nazywać (np. „widzę, że płaczesz, domyślam się, że jesteś smutny”) i dawać Dziecku przestrzeń na ich wyrażanie. Jeśli zachowanie Dziecka jest niezgodne z normami społecznymi, pomóżmy mu wyrazić swoje emocje w taki sposób, który nikogo nie krzywdzi, jednak nie blokujmy tego, co czuje. Gdy widzimy, że Dziecko bardzo długo utrzymuje się w trudnych emocjach i nie umie wyjść z tego stanu, warto postarać się o podjęcie czynności, która pomoże mu się wyregulować to mogą być różne czynności, zależnie od Dziecka, np. czytanie książki, rysowanie, napicie się wody, zabawa. Ważne, aby nie zostawiać Dziecka przeżywającego trudne emocje samego (chyba, że samo o to prosi, bo pobycie samemu pomaga mu się uspokoić jednak zapewnijmy wtedy o swojej dostępności).  
 

Barbara Matuszkiewicz: Pamiętaj też o tym, że sam przeżywasz różne emocje, a bycie autentycznym jest podstawą szczerej, otwartej relacji. Dziecko widzi również twoje reakcje i o ile przeprowadzanie rozmowy w bardzo mocnym wzburzeniu i panice nie jest dobrym pomysłem, o tyle informowanie Dziecka o tym, że i w nas rodzą się różne emocje może okazać się niezwykle ważne. Taka postawa faktycznie pokazuje Dziecku, że to, co przeżywa jest normalne i że doświadczają tego również ludzie dookoła, że można sobie z tym poradzić, a rozmowy o emocjach nie są tematem, którego należy unikać. Bądźmy wsparciem dla Dziecka, bądźmy w tym autentyczni. Proponujmy aktywności, które pomogą uporać się z napięciem, towarzyszmy w nich Dziecku. Jeśli tylko zechce, wykonajcie razem na przykład ćwiczenia oddechowe. Bądźcie w tym razem, Pokaż Dziecku, że nie jest samo ze swoimi emocjami i odczuciami.  

Informuj, nie oceniaj 

Judyta Kowalczyk: Rozmawiając z Dzieckiem, informujemy o sytuacji — w żadnym wypadku nie oceniamy innych i całego zdarzenia. 
 
Dorośli, tłumacząc Dziecku dane zjawiska, potrafią komentować, oceniać na podstawie swoich odczuć i poglądów. Nie jest to dobre… 
 
Zadaniem rodzica, wychowanka nie jest na siłę pokazywać, jak działa świat, tylko wprowadzić go w to życie, aby sam mógł je poznać, odczuć i go doświadczać. 
 
Pamiętajmy też, że nasze opinie o życiu, danych sytuacjach czy ludziach są zazwyczaj subiektywne i nie wnoszą żadnych wartości w życie Dziecka. One tylko wprowadzają Dziecko w stan uprzedzenia i niezrozumienia. Efekt takiego zachowania pojawi się dopiero wtedy, kiedy Dziecko zetknie się z podobną sytuacją bezpośrednio. 

 
Warto pozwolić Dziecku oswoić się z danymi informacjami, sytuacją i pozwolić mu na obserwacje oraz własne zdanie w tym zakresie. Dzięki czemu taki mały człowiek będzie wychowywany na większego człowieka z otwartym umysłem, który nie będzie czekał na gotowe rozwiązania. Kiedy tylko napotka jakiś problem w życiu dorosłym, a sam będzie szukał tych rozwiązań. 

Temat rozmowy: wojna 

Kilkuletnie Dziecko: 

Judyta Kowalczyk: W przypadku kiedy Dziecko pyta: „Co się dzieje? Co to jest wojna? Dlaczego wszyscy uciekają, krzyczą, płaczą?”. Dobrze jest w wyważonym tonie, odpowiedzieć mu, jaka jest prawda. Delikatnie wytłumaczyć, co się dzieje i dlaczego. Dodatkowo, w celu szerszego zobrazowania i uspokojenia go — dobrze jest zainicjować wspólną zabawę, grę, rysowankę, która w subtelny sposób przedstawi szerzej sytuację na świecie. Dziecko wtedy może poczuć się mimo wszystko spokojniejsze i odporniejsze na negatywne informacje płynące z zewnątrz. 

Małgorzata Grabiec: Małe Dziecko (np. 2- 5 letnie) z całą pewnością będzie odbierać emocje dorosłych. Może być rozdrażnione, nadpobudliwe, zachowywać się gorzej niż zwykle i zupełnie nie umieć nazwać tego, co się z nim dzieje. Przede wszystkim ważne jest, żebyś jako dorosły zadbał o swoje emocje i wsparcie dla siebie, po to, aby móc dodać tego spokoju Dziecku. Małe Dziecko może pytać np. co to jest wojna? (bo słyszy to słowo wokół siebie) Dlaczego ludzie płaczą? (bo widzi zrozpaczonych dorosłych), jednak jego umiejętności zrozumienia sytuacji są mocno ograniczone. Bądź szczery, nie okłamuj Dziecka. Jednocześnie dostosuj komunikat do jego możliwości intelektualnych. Dobre są proste, krótkie odpowiedzi. W tym wieku dobrze jest odpowiadać tylko na te pytania, jakie zadaje Dziecko, nie wybiegać w przód z wyjaśnianiem sytuacji. Jednocześnie jako uzupełnienie pomocne będą bajki i zabawa – które mogą zarówno pomóc zrozumieć, co się dzieje, jak i poradzić sobie z emocjami. Zadbaj tez o jak największe poczucie bezpieczeństwa Dziecka, jakie jest możliwe w aktualnej sytuacji.  

Trochę starsze Dzieci (np. 6-9 letnie) będą pewnie zadawać więcej pytań i mogą oczekiwać dokładniejszych odpowiedzi. Bądź jednak czujny na to, ile dane Dziecko jest w stanie zrozumieć i przyjąć. Najpierw warto słuchać. Zainteresować się, co Dziecko wie, jak to rozumie, co czuje i adekwatnie do tego prowadzić rozmowę. Daj Dziecku przestrzeń na wyrażenie emocji, jeśli na to pozwala, nazwij te emocje, powiedz o swojej obecności i wsparciu, jeśli będzie potrzebować pomocy. 

Nastolatek:  

Marta Kłos: W ferworze ostatnich wydarzeń mój czternastoletni podopieczny z Akademii Przyszłości zapytał mnie wprost „Czy u nas będzie wojna?” Zmroziło mnie. Sama jestem niespokojna, myśląc o tym, co dzieje się wokół. Zawsze było dla mnie ważne by utrzymywać kontakt wzrokowy z Dzieckiem. Odpowiedziałam mu spokojnie „Nie wiem, ale widzę, że martwisz się tym tematem”. Warto jest zauważyć troskę Dziecka. Naprawdę nie wiem, czy w naszym kraju będzie spokojnie. 

Spokojnie wytłumaczyłam jednak Mateuszowi, że to niespokojny czas, poruszyliśmy klika kwestii historycznych, o organizacjach typu ONZ, NATO i o ich roli. Widziałam, że po tej rozmowie uspokoił się, nie tylko zrozumiał, ale też spojrzał inaczej na otaczający nas czas i problem.  

Małgorzata Grabiec: Nastolatki mają już pewną wiedzę i większą możliwość zrozumienia świata. Jednak są narażone (jak z resztą my wszyscy) na wiele różnych źródeł informacji, także na treści mogące wywołać lęk czy wręcz traumę. Pomóż Dziecku nie tylko zrozumieć, co się dzieje (adekwatnie do jego możliwości poznawczych) i poradzić sobie z emocjami, ale także pomóż mu w mądrym korzystaniu z dostępu do informacji. Zapewnij o swojej obecności i chęci wsparcia, jeśli będzie to potrzebne, jednak nie narzucaj się z pomocą i pytaniami, bo może to wywołać wycofanie u nastolatka. 

Warto też rozróżnić z jakim Dzieckiem rozmawiamy nie tylko ze względu na wiek Dziecka, ale na jego sytuacje i przeżycia. Inaczej wygląda sytuacja polskiego Dziecka, które nigdy nie doświadczyło wojny, a jego emocje i pytania wiążą się z tym co słyszy dookoła, inaczej sytuacja Dziecka, które na Ukrainie ma bliską rodzinę, albo samo pochodzi z Ukrainy i pamięta rejony objęte wojną. Przed nami też kolejne wyzwania – Dzieci, które uciekły przed wojną i mają za sobą bardzo trudne przeżycia i/lub straciły kogoś bliskiego. Te Dzieci mogą być aktualnie w szoku, żałobie, mogą rozwinąć syndrom stresu pourazowego.  

Może być tak, że Dziecko nie jest gotowe na żadną rozmowę. Może mu pomóc zabawa, zapewne z odreagowaniem tego, co trudne. Pomocna jest przede wszystkim obecność i zapewnienie choćby kawałka poczucia bezpieczeństwa. 

„Kwiatek pomocy” 8-letniej Anatastasii i Tutorki Natalii  

Natalia Pomaska jest Tutorką w Akademii Przyszłości, jej Podopieczna  Anastasiia  ma 8 lat i pochodzi z Ukrainy. Tak Tutorka wspomina swoją rozmowę z dziewczynką: 

„Z początku nie wiedziałam, jak z Antastasiią o tym rozmawiać, dlatego dałam sobie trochę czasu, aby nie podejmować rozmowy, kiedy przeżywam silne emocje. Postanowiłam zadzwonić do psycholożek z helpdesk Akademii Przyszłości. Bardzo mi pomogły w podjęciu rozmowy i dały kilka rad. 

Na samym początku spotkania zapytałam, jak się czuje za pomocą kart z gry „poznaje emocje”. Chciałam, żeby dziewczynka wskazała kartę, która najbardziej oddaje towarzyszące jej uczucie, aby sprawdzić, w jakim stanie emocjonalnym jest dziewczynka i jak dalej poprowadzić ewentualną rozmowę.  

Następnie nasza rozmowa potoczyła się w kierunku wspomnień z Ukrainy i rozmowy o faktach. Poruszyłyśmy też temat wsparcia. Anastasiia opowiadała, kto ją wspiera w trudnych chwilach, a następnie odniosłyśmy się do Polski i innych krajów, które pomagają Ukrainie.   

Z wiadomych powodów rozmawiałyśmy o pomocy w postaci jedzenia, ubrań i schronienia, a nie w postaci amunicji i broni. Anastasiia powiedziała, że w jej szkole także jest zorganizowana zbiórka dla osób z Ukrainy, więc zapytałam, czy ma jakiś pomysł, jak my mogłybyśmy pokazać nasze wsparcie.  

Pojawił się pomysł, aby zrobić tulipana z papieru w kolorach flagi Ukrainy. Rozmawiałyśmy o fladze, Anastasiia wyjaśniała, dlaczego jej rodzinny kraj ma flagę w takich kolorach. Kiedy już skończyłyśmy składać tulipana, postanowiłyśmy, że umieścimy jego zdjęcie w internecie, aby inni ludzie mogli go zobaczyć, a Anastasiia weźmie go do domu, aby pokazać rodzicom i rodzeństwu. Wspólnie zdecydowałyśmy, że będzie to „kwiatek wsparcia” lub „kwiatek pomocy”. 

Jesteś Wolontariuszem_ką Akademii Przyszłości i chcesz otrzymać wsparcie w przeprowadzeniu trudnej rozmowy ze swoim Podopiecznym? Przekazujemy kontakt do helpdesku Akademii: 

Psycholożki Basia i Gosia czekają na Wasze pytania w poniedziałki (12.00-13.00) i piątki (16.00-17.00)

12 333 71 80


Pedagożka Natalia wesprze Was w środy (16.00-18.00)

785 894 457

Jeśli nie możecie rozmawiać w tym terminie, wyślijcie Natalii SMSa z propozycją innego terminu.