Tak rodzi się wiara w siebie. Historie z Akademii Przyszłości
Co roku we wrześniu i październiku wiele Dzieci zaczyna swoją opowieść od słów: „Sam nie wiem…”, „Sama nie wiem…”. Myślą, że ze swoimi trudnościami muszą radzić sobie w pojedynkę. Mierzą się z nieśmiałością, która nie pozwalała podnieść ręki na lekcji ani podejść do grupy bawiących się Dzieci. Zmagają się z myślą, że inni są lepsi, mądrzejsi albo odważniejsi. Z trudem szukają powodów, by uwierzyć, że są ważne i mają w sobie coś wyjątkowego.
A kiedy kolejny raz coś nie wychodzi, łatwo uwierzyć, że już tak zostanie. Bez obecności uważnej osoby wiele Dzieci mogłoby zrezygnować – zanim odkryłoby swoją siłę, wyjątkowość i możliwości.
Właśnie dlatego tak ważne jest indywidualne wsparcie Dziecka – obecność Wolontariusza / Wolontariuszki Akademii, którzy poświęcają Dziecku swój czas, uwagę i wiarę w jego i jej możliwości.

W skrócie:
- Akademia Przyszłości pomaga Dzieciom odzyskać wiarę w siebie dzięki indywidualnej relacji z Wolontariuszką lub Wolontariuszem.
- Przez cały rok szkolny Dziecko spotyka się z indywidualnym Wolontariuszem / Wolontariuszką, który poświęca mu lub jej czas, uwagę i pomaga odkrywać jego i jej mocne strony.
- To właśnie regularne spotkania sprawiają, że „sam / a nie wiem” z czasem zamienia się w „spróbuję”, „potrafię” i „dam radę”.
- Fundując Indeks Sukcesów, umożliwiasz powstanie tej relacji i całoroczne wsparcie Dziecka.
- Dzięki Darczyńcom i Darczyńczyniom Dzieci nie zostają same ze swoimi trudnościami — mają obok siebie kogoś, kto wierzy w ich możliwości.
- Historie Tadka, Marcina, Oliwii, Madzi, Kamili i Teodora pokazują, że nawet małe kroki mogą prowadzić do wielkich zmian.
- Jeden rok szkolny wystarczy, by Dziecko zaczęło patrzeć na siebie z większą odwagą, pewnością i nadzieją na przyszłość.
Dziecko i Wolontariusz / ka – to właśnie relacja buduje zmianę
Na przestrzeni kilku miesięcy trwania Akademii – podczas wspólnego rysowania, spaceru, gry, meczu piłki nożnej jeden na jeden czy akademiowych wydarzeń Dzieci odkrywają coś ważnego – że NIE SĄ SAME.
Obok jest Wolontariusz albo Wolontariuszka, czyli dorosła, uważna osoba, która pomaga im spojrzeć na siebie inaczej. Która zauważa ich wysiłek, przypomina o mocnych stronach i zostaje wystarczająco długo, by Dziecko mogło zrobić kolejny krok.
To właśnie ta relacja z Wolontariuszem / Wolontariuszką sprawia, że z czasem „sam/sama nie wiem” zamieniało się w „spróbuję”, „potrafię”, „dam radę!”.
Wsparcie Darczyńcy lub Darczyńczyni daje początek tej zmianie
Te spotkania, rozmowy, małe przełomy i wielkie odkrycia nie mogłyby wydarzyć się bez Darczyńców i Darczyńczyń, którzy fundowali Indeksy Sukcesów.
Choć nie było ich na wspólnych spacerach, podczas gier czy rozmów, byli obecni w historii każdego Dziecka.
To dzięki ich zaangażowaniu Wolontariusze / Wolontariuszki mogli towarzyszyć Podopiecznym w chwilach zwątpienia, odwagi i pierwszych sukcesów.
Dzieci już nie są takie same – historie Podopiecznych Akademii
Dzięki Tobie Tadek NIE BYŁ SAM, kiedy znów chciał się wycofać z kontaktu.
Na początku nawet wyjście ze świetlicy i udział w spotkaniu z Wolontariuszką były dla niego zbyt trudne. Potrzebował czasu, by uwierzyć, że obok jest ktoś, przy kim może czuć się bezpiecznie.
Krok po kroku zaczął otwierać się na wspólną obecność, rozmowę i zabawę. Dzięki cierpliwej relacji z Wolontariuszką przekonał się, że obecność drugiego człowieka może dodawać odwagi do kolejnych prób.
Tadek nie musiał sam stawiać pierwszych kroków w stronę innych ludzi. Obok była Wolontariuszka, która cierpliwie czekała, wspierała i pokazywała mu, że niektóre drogi łatwiej przejść razem niż w pojedynkę.
To przykład, jak wiele może zmienić indywidualna praca z Dzieckiem oparta na zaufaniu, cierpliwości i regularnych spotkaniach.

Dzięki Tobie Marcin NIE BYŁ SAM, kiedy znów chciał się poddać.
Zamiast rezygnować, krok po kroku, nauczył się radzić sobie z tym, co trudne. To, co na początku budziło jego opór i niechęć, z czasem zaczęło zamieniać się w ciekawość, zaangażowanie i gotowość do działania.
Marcin zaczął dostrzegać, że potrafi nie tylko napisać dobrze sprawdzian, ale też myśleć twórczo, szukać własnych rozwiązań i stawiać sobie cele na przyszłość.
Spotkania z Wolontariuszem pokazywały chłopcu, że ma wpływ i że nie musi przechodzić przez to wszystko sam.

Dzięki Tobie Oliwia NIE BYŁA SAMA, kiedy kolejny raz krytykowała siebie.
W bezpiecznej relacji z Wolontariuszką nauczyła się patrzeć na siebie z życzliwością. Krok po kroku zaczęła lepiej rozumieć swoje emocje i dostrzegać swoją wartość.
Dziewczynka z coraz większą pewnością wyrażała siebie – w szkole, w relacjach z innymi, w podejmowanych działaniach.
Jej historia pokazuje, że wiara w siebie może rosnąć, kiedy nie jest się z trudnościami samemu.
To właśnie wtedy, gdy Dziecko potrzebuje wsparcia, obecność uważnego Wolontariusza lub Wolontariuszki daje przestrzeń do budowania odwagi i pewności siebie.
Dzięki Tobie Madzia NIE BYŁA SAMA, kiedy znowu chciała powiedzieć: „Jestem do niczego”.
Jeszcze do niedawna była przekonana, że nic nie potrafi. Krok po kroku zaczęła zauważać swoje małe sukcesy i nazywać je po swojemu. Z radością opowiadała o wygranej w grze, swoich cechach, o tym, że jest przyjacielska, wesoła i dobra.
Z czasem przestała bać się popełniania błędów i odkryła, że warto próbować – nawet jeśli coś wydaje się trudne na początku. Najważniejsze jest to, że zaczęła widzieć w sobie to, co było w niej od początku: mądrość, wrażliwość i ogromną kreatywność. To dlatego że nie była sama, gdy wracała myśl, że jest niewystarczająca.
Dzięki Tobie Kamila nie BYŁA SAMA, kiedy znowu usłyszała nieprzyjemne słowa na swój temat i zaczynała wierzyć, że to prawda.
Podczas spotkań z Wolontariuszką uczyła się stawiać granice i mówić o swoich potrzebach. Coraz lepiej rozpoznawała, co jest dla niej ważne i na co nie chce się zgadzać. Ważny moment był wtedy, gdy powiedziała swojej siostrze, że nie zgadza się na nieprzyjemne komentarze i że sprawiają jej one przykrość. To był duży krok w stronę większej pewności siebie i odwagi do wyrażania własnych emocji. Odkryła także, że nie musi zdobywać sympatii innych prezentami ani ciągłym dopasowywaniem się do otoczenia.
Dzięki Wolontariuszce nie była sama z trudnymi słowami i wątpliwościami na swój temat.
Dzięki Tobie Teodor NIE BYŁ SAM, kiedy kolejny raz pomyślał, że inni są lepsi od niego.
Podczas spotkań z Wolontariuszem z tygodnia na tydzień coraz odważniej opowiadał o swoich uczuciach, myślach i zainteresowaniach. Zaczął dostrzegać swoje mocne strony i rozumieć, że nie musi porównywać się do innych.
Wspólnie odkrywali, że błędy są naturalną częścią życia i mogą być szansą na naukę, a nie powodem do zwątpienia. Jednocześnie uczył się akceptować siebie takim, jakim jest i szukać własnych sposobów radzenia sobie z wyzwaniami.
Teodor nie musiał sam walczyć z myślą, że jest „gorszy”. Kiedy znów zaczynał porównywać się do innych, obok był Wolontariusz, który pomagał mu zauważyć własną wartość.

To wspólne sukcesy każdej osoby, która była częścią tej edycji Akademii Przyszłości.
Każda z tych historii zaczęła się od jednej decyzji – decyzji o zostaniu Wolontariuszem / Wolontariuszką albo Darczyńcą / Darczyńczynią. Kolejna zmiana w Dziecku może zacząć się dzięki Tobie.
*Rysunki zamieszczone w tekście są autorstwa Podopiecznych Akademii Przyszłości.
To również Cię zainteresuje: