Jak wsparcie Dziecka w budowaniu pewności siebie zmienia życie
Rok temu mówiła: „Jestem beznadziejna”. A dziś: „Zdolna, sympatyczna, asertywna”.
„Dzień dobry, mam na imię Zuzia, chodzę do 3 klasy i jestem beznadziejna”. Tak jeszcze rok temu przedstawiała się 10-latka, która zmagała się z samotnością w szkole oraz trudnościami edukacyjnymi. Dziś mówi o sobie: „Jestem zdolna, sympatyczna, asertywna”. Co sprawiło, że uwierzyła w siebie? Poniższa historia pokazuje, jak mądre i systematyczne wsparcie Dziecka w budowaniu pewności siebie może realnie odmienić codzienność młodego człowieka. Przeczytaj tekst Wolontariuszki, która miała ogromną rolę w tej przemianie.

Tekst Aleksandry, Wolontariuszki Akademii Przyszłości, która spotykała się z Zuzią raz w tygodniu – mądrej dorosłej, która małymi krokami pomogła Dziecku odkryć własną moc.
Spis treści
- Samotność Dziecka w szkole i narastające trudności
- Trudności w nauce i relacjach rówieśniczych – błędne koło niskiej samooceny
- Dlaczego budowanie samooceny u Dziecka to pierwszy krok do zmiany?
- Rola Wolontariusza i Wolontariuszki w rozwoju Dziecka – bezpieczna relacja zamiast oceny
- Zajęcia plastyczne i wzmacniające komunikaty jako narzędzie wsparcia Dziecka w budowaniu pewności siebie
- Małe kroki, wielkie efekty – jak pomóc Dziecku uwierzyć w siebie
- Praca nad emocjami – klucz do trwałej zmiany
- Od „jestem beznadziejna” do „jestem zdolna” – proces budowania samooceny u Dziecka
- Efekty systematycznej pracy – kiedy praca Wolontariusza i Wolontariuszki Akademii Przyszłości przynosi realne rezultaty
- Dlaczego jedno mądre wsparcie może zmienić przyszłość Dziecka?
Samotność Dziecka w szkole i narastające trudności
Dziewczynka do szkoły wstawała z ciężarem nie tylko tornistra, lecz myśli i emocji, które nieustannie jej towarzyszyły. W klasie siedziała z boku, aby przypadkiem nie zostać zauważoną. Codziennej samotności z jednej strony towarzyszył smutek, z drugiej ulga, że nie musiała się angażować.
Ty też możesz pomóc.
Uwierz w Dziecko.
Poznaj trudności i marzenia Dzieci
z Akademii Przyszłości i pomóż
zmienić historię jednego z nich.
Trudności w nauce i relacjach rówieśniczych – błędne koło niskiej samooceny
Czytanie, pisanie i liczenie przychodziły jej z trudnością, a każda niższa ocena utwierdzała ją w przekonaniu, że „inni są lepsi ode mnie”. Z mijającym czasem myśl ta stawała się coraz bardziej dobitna.
Obecnie Zuzia ma 10 lat i to ta sama Dziewczynka – wrażliwa i empatyczna – ale jej codzienność wygląda zupełnie inaczej. Dzięki Akademii Przyszłości i regularnej pracy z Wolontariuszką mówi o sobie „zdolna, asertywna, sumienna, wzorowa uczennica”, co pokazuje, że dzięki spotkaniom i pracy zaczęła odzyskiwać wiarę w siebie. Ta historia pokazuje, że trudności nie definiują Dziecka. Czasem wystarczy zrozumienie, mądra pomoc i wiara dorosłego, aby zmienić codzienność Dzieci.
Rok temu, kiedy rozpoczynałam pracę z Zuzią, widziałam w niej więcej lęku, niż powinno przeżywać dziewięcioletnie Dziecko. Najbardziej przybijająca jednak była samotność – Zuzia nie miała żadnej bliskiej koleżanki w klasie, przez co ze wszystkim musiała mierzyć się sama. Także przerwy spędzała sama, czekając tylko na ich koniec. Bardzo często słyszała niemiłe słowa na swój temat, co powodowało dodatkowe trudności. Samotność w szkole, która była jej codziennością, spowodowała wycofanie i zaprzestanie prób dołączenia do grup w klasie.
Równocześnie narastały trudności w nauce. Czytanie wymagało wysiłku i czasu, a także większego skupienia – początkowo Zuzia omijała linijki, zmieniała słowa w tekście. Pisanie wykonywała z błędami ortograficznymi, a działania matematyczne powodowały dodatkowy stres. Najgorsze dla niej były zadania tekstowe, które wymagały połączenia uważnego i poprawnego czytania oraz wyłonienia najważniejszych informacji z wykonywaniem działań matematycznych. Początkowo podczas pracy szybko się zniechęcała, chciała rezygnować z wykonywanych czynności, dlatego tak istotna w pracy z nią była cierpliwość i zrozumienie.
Dlaczego budowanie samooceny u Dziecka to pierwszy krok do zmiany?
Miałam poczucie, że trudności w nauce i trudności w relacjach rówieśniczych wzajemnie się napędzają i tworzą błędne koło. Właśnie dlatego moje początkowe spotkania z Zuzią nie polegały na nadrabianiu materiału szkolnego i nauce, lecz na podkreślaniu mocnych stron i talentów, które Zuzia posiadała, lecz nie potrafiła ich dostrzec. Czułam, że w tej sytuacji kluczowe będzie odbudowanie jej wiary w siebie, tworzenie bezpiecznej i nieoceniającej przestrzeni do popełniania błędów i pokazanie, że każdy, nawet najmniejszy sukces, to sukces.
Rola Wolontariusza i Wolontariuszki w rozwoju Dziecka – bezpieczna relacja zamiast oceny
Pierwsze spotkania były trudne zarówno dla Zuzi, jak i dla mnie jako Wolontariuszki. Wiedziałam, że Zuzia jest bardzo wrażliwa i potrzebuje osoby, która ją wysłucha i pomoże w trudnościach. Wiedziałam, że cała praca i spotkania to proces, a nie „szybka naprawa”. Najpierw budowałyśmy wspólnie atmosferę bezpieczeństwa i zaufania.
Zajęcia plastyczne i wzmacniające komunikaty jako narzędzie wsparcia Dziecka w budowaniu pewności siebie
Kilka spotkań poświęciłyśmy na to, w czym Zuzia czuła się pewnie, czyli prace plastyczne. Próbowałyśmy nowych technik, tworzyłyśmy rysunki, kolaże, czy lepiłyśmy z piankoliny. Najbardziej jednak podobało się Zuzi malowanie po szkle. – Stworzyła pracę, którą podarowała mi w podziękowaniu za te kilka tygodni spotkań. Ten miły gest pokazał, że te spotkania są dla niej ważne i mają ogromne znaczenie. To jeszcze bardziej motywowało do regularnych spotkań (czasami online) i pomocy Dziecku. Przy tworzeniu zależało mi, aby czuła się sprawcza i mogła samodzielnie podejmować decyzje. Dodatkowo na koniec zajęć zawsze dawałam od siebie pozytywne, autentyczne wzmocnienie poprzez komunikaty: „Podoba mi się, ile pracy w to włożyłaś”, „Jestem z Ciebie dumna, że się nie poddałaś i samodzielnie podjęłaś decyzje”, „Starasz się i to jest bardzo ważne”.
Małe kroki, wielkie efekty – jak pomóc Dziecku uwierzyć w siebie
Dopiero po kilku spotkaniach, gdy zauważyłam, że Zuzia czuje się coraz pewniej i bezpiecznie, przeszłyśmy do pracy nad trudnościami, jednak mimo wszystko istotne było przeplatanie tego z małymi przyjemnościami, aby Dziecko nie czuło przymusu do pracy. Jeśli widziałam spadek nastroju lub zmęczenie – zmieniałyśmy aktywność. Systematycznie i powoli zaczęłyśmy nadrabianie zaległości szkolnych. Wykorzystywałyśmy do tego podręczniki, zeszyty ćwiczeń, a także korzystałyśmy z multimedialnych i interaktywnych technik nauki, które urozmaicały zajęcia. Dawało to coś więcej niż bierne siedzenie i nadrabianie zaległości. W takich momentach ważne też było wytłumaczenie plusów i minusów płynących z korzystania z technologii. Kiedy Zuzia miała więcej energii i chęci, wykorzystywałam ten moment na ćwiczenia czytania czy pisania. Materiał był dzielony na małe części, aby mogła doświadczać sukcesów na każdych zajęciach.

Praca nad emocjami – klucz do trwałej zmiany
Równolegle ogromną część naszej pracy stanowiła praca nad emocjami. Do tego potrzebna była szczera rozmowa – co czuje w szkole, w domu, czego najbardziej się obawia. Dzięki kartom emocji i innym materiałom (np. o zasobach) Zuzia nauczyła się nazywać emocje i zauważać, że są one ważne i potrzebne.
Od „jestem beznadziejna” do „jestem zdolna” – proces budowania samooceny u Dziecka
Z kolejnymi mijającymi tygodniami Dziewczynka czuła się coraz pewniej, a teraz potrafi wymienić swoje dobre cechy i zasoby, co rok temu było niemożliwe. Zuzia mówi o sobie „Jestem zdolna, sympatyczna, asertywna…”, a to tylko wybrane słowa. Budowanie samooceny było stopniowym procesem. Zależało mi, aby Zuzia nie tylko usłyszała pozytywne słowa, lecz zaczęła sama to dostrzegać. Często wracamy do sytuacji, w których coś jej się udało, wzmacniając przekonanie, że potrafi sobie poradzić w różnych sytuacjach. Widzę, że istotną częścią zajęć jest wpisywanie sukcesów do Indeksu Sukcesów.
Efekty systematycznej pracy – kiedy praca Wolontariusza i Wolontariuszki Akademii Przyszłości przynosi realne rezultaty
Z perspektywy czasu widzę, że połączenie trzech elementów: bezpiecznej relacji, spokojnej i systematycznej nauki oraz pozytywnego, autentycznego wzmacniania, pomogło Zuzi zyskać pewność siebie i w dużym stopniu nadrobić zaległości szkolne – nadal nie jest idealnie, lecz nie musi być. Ważne, że Zuzia uczy się we własnym tempie i zdobywa kolejne umiejętności, a także lepiej radzi sobie podczas słabszych dni. Doskonałość nie jest tutaj celem – najważniejszy jest postęp, wysiłek i budowanie pewności siebie oraz korzystanie z zasobów, które Dziecko posiada.
Zuzia częściej angażuje się na zajęciach, a także chętniej podejmuje wyzwania – wszystko dzięki temu, że lepiej radzi sobie ze stresem, a także posiada kilka Koleżanek – Dziewczynki wzajemnie motywują się do działania. Jak to się udało? Zuzia na przerwach, mimo obaw, próbuje nawiązywać kontakt z rówieśnikami, a jej lojalność oraz sympatyczne usposobienie zaowocowało. Z Koleżankami może teraz porozmawiać, pobawić się czy pouczyć. Drobne sukcesy są dla Zuzi niezwykle istotne – zaczęła doceniać własny wysiłek, a nie tylko efekt.
Całokształt efektów pokazuje, że systematyczne spotkania, które odbywają się dzięki Akademii Przyszłości, łączące naukę, aktywności, które sprawiają Dziecku przyjemność oraz pracę nad emocjami i samooceną, przynoszą realne i trwałe zmiany. Spotkania pozwalają budować relacje nie tylko z Wolontariuszem czy Wolontariuszką, lecz przede wszystkim z rówieśnikami.
Dlaczego jedno mądre wsparcie może zmienić przyszłość Dziecka?
Historia Zuzi pokazuje, że trudności w nauce i poczucie osamotnienia mogą wpływać na rozwój emocjonalny i szkolny Dziecka. Jeszcze rok temu Zuzia była niepewną Dziewczynką z trudnościami edukacyjnymi. Dzięki regularnej i nieoceniającej atmosferze pracy Zuzia zaczęła budować na nowo swoją samoocenę i skuteczniej radzić sobie ze stresem, a także poznawać nowych Kolegów i Koleżanki. Zuzia nie musi być idealna, najważniejsze jest, aby była autentyczna w tym, co robi i w tym, co czuje.
Doświadczenia Zuzi pokazują, że programy takie jak Akademia Przyszłości potrafią odnaleźć potencjał w Dziecku i przezwyciężyć trudności.
Ty też możesz pomóc.
Uwierz w Dziecko.
Poznaj trudności i marzenia Dzieci
z Akademii Przyszłości i pomóż
zmienić historię jednego z nich.
To również Cię zainteresuje: